Chaos Coctail Party

Każdy Scrum Master prędzej czy później staje przed wyzwaniem okiełznania gorącej dyskusji w zespole. Pojawiają się pierwsze krople potu na czołach, podniesione głosy, gwałtowna gestykulacja, ale żaden z dyskutujących nie zamierza ustąpić i każdy uważa, że jego zdanie jest najlepsze. Na pewno mieliście do czynienia z taką sytuacją, czy to na retro podczas rozwiązywania problemu, czy to w czasie pracy nad backlogiem, czy też szukając rozwiązań technicznych. A jeśli nie mieliście – nie martwcie się, istnieje duże prawdopodobieństwo, że i na was przyjdzie pora.

Co zatem zrobić, by zmoderować tłum głosicieli jedynej, słusznej, bo swojej własnej koncepcji, wyjść ze spotkania z tarczą i gotowym rozwiązaniem? Z pomocą bieży tytułowa technika, która pozwala na szybkie zapoznanie się z wieloma punktami widzenia i demokratyczne wybranie najlepszego z nich. Jak to wygląda w praktyce? Ano tak, jak i na przyjęciu – każdy będzie rozmawiał z każdym, a Scrum Master posłuży za wodzireja, który dopilnuje, by nikt się nie został pominięty. Ale zacznijmy od początku.

Każdy z uczestników naszego party zapisuje na karteczce tylko jedno, najlepsze jego zdaniem rozwiązanie, najlepszy pomysł, którym chciałby się podzielić z innymi. Scrum Master ustawia czas na 1 minutę i zaczyna się dyskusja w parach. Każda para ma tylko minutę na zaprezentowanie sobie nawzajem wymyślonych rozwiązań. Pary mogą zadawać sobie pytania, mogą doprecyzowywać niejasne kwestie, ale muszą się zmieścić w tej jednej minucie. Dlaczego? Tak krótki czas dyscyplinuje uczestników ćwiczenia do jak najlepszego jego wykorzystania. Wszyscy starają się mówić konkretnie, na temat, przedstawiają swój punkt widzenia i nie wdają się w dyskusje. Na koniec tej minuty pary rozdzielają pomiędzy swoje dwa rozwiązania 5 punktów i zapisują je na swoich kartkach. O podziale punktów pary decydują samodzielnie. Obowiązuje tutaj tylko jedna zasada – trzeba operować całymi punktami, więc jeśli para nie jest w stanie dojść do konsensu, które rozwiązanie faktycznie jest lepsze, i tak musi wyłonić zwycięzcę, który dostanie 3 punkty.

Jeśli do tej pory wszystko jest jasne, to mamy już z górki. Po minucie następuje zmiana par, po następnej minucie znów, i znów, aż wszyscy ze wszystkimi przedyskutują swoje pomysły. A Scrum Master czuwa nad czasem i dyscyplinuje osoby, których dyskusja miała by się przedłużyć, lub które chciałyby zacząć następną rundę rozmów za wcześnie. W przypadku nieparzystej liczby uczestników Scrum Master może również zabawiać osobę, która aktualnie jest bez pary i czeka na kolejną minutę. Uczestnicy, którzy porozmawiali ze wszystkimi siadają z boku (nie przeszkadzają reszcie i jednocześnie pomagają im w ten sposób sprawdzić, kto jeszcze pozostał na przyjęciu) i sumują zebrane punkty. Wygrywa oczywiście pomysł, który otrzymał największą liczbę punktów. A jeśli przypadkiem dwa rozwiązania mają tyle samo punktów (choć taka sytuacja jeszcze mi się nie zdarzyła), to Scrum Master może zaprosić uczestników do zagłosowania kropką na swojego faworyta.

Et voilà – jeśli przestrzegaliście zasad, w niespełna 30 minut macie gotowe rozwiązanie, które zespół może wdrożyć w życie i przekonać się, czy faktycznie jest ono najlepsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Ta strona używa Cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję, bo lubię Was czytać.
x