Global Scrum Gathering Berlin 2014 – relacja z pierwszej ręki i prawie na żywo cz.1

W berlin_logoBerlinie odbywa się właśnie Global Scrum Gathering. Jako że mam okazję uczestniczyć w wydarzeniu, chciałbym się z Wami podzielić (prawie na żywo) wrażeniami z pierwszego dnia konferencji.

Scrum Alliance, który jest organizatorem wydarzenia, chwali się, że jest to największa konferencja scrumowa poza granicami Stanów Zjednoczonych. I faktycznie, jej skala jest momentami aż przytłaczająca. W czasie dzisiejszego rozpoczęcia, tuż przed keynote, mieliśmy wprowadzenie organizatorów. Na sali było 600-700 osób, co robiło wrażenie. Ciekawostką jest to, że konferencja, jak wspomniałem, odbywa się w Berlinie, a samych Berlińczyków jest około 20 (prowadząca poprosiła, aby się ujawnili). Uczestnicy przyjechali na konferencję z tak odległych miejsc, jak RPA, Australia czy Boliwia.

Dave Snowden na scenie

Dave Snowden na scenie

Keynote otwierający konferencję wygłosił Dave Snowden. Prezentacja była zatytułowana „Continous dynamic change”. Snowden zebrał gromkie brawa za swoje przemówienie i faktycznie było widać, że jest w formie. Jak tylko pojawią się slajdy lub nagranie, oczywiście Wam je udostępnimy.

Dalsza część dnia została podzielona na trzy półtoragodzinne warsztaty. Równolegle odbywało się 6-8 sesji. Na początek wybrałem „Effictively Coaching Agile Teams”, prowadzony przez Andrea Tomasini oraz Bent Myllerup, doświadczonych coachy z Agile42. W ubiegłym roku uczestniczyłem w konferencji w Berlinie, na której Tomasini również prowadził jeden z keynotów. Bardzo pozytywne wspomnienie z tamtej prezentacji doprowadziło mnie na jego dzisiejsze warsztaty z coachingu. I nie zawiodłem się. Gdybym miał oceniać, była to najlepsza część dzisiejszego dnia. Andrea i Bent pokazali nam strukturę coachingu, którą opracowali w Agile42, bazując na swoim dziewięcioletnim doświadczeniu. Mówili o takich elementach, jak słowa kluczowe (keywords), pytania wzmacniające/ otwarte (powerfull questions), które to techniki nie powinny być obce osobom chcącym stać się agile coachami.

Poza sesjami wspomnianymi wyżej, uczestniczyłem dzisiaj również w „Chocolate, Lego and Scrum Jambalaya” prowadzonej przez Dane Pylayeve. Podczas warsztatów, używając klocków, próbowaliśmy zrozumieć, dlaczego w zespole scrumowym potrzebujemy również administratorów czy też innych specjalizacji, które stają się niejako silosami kompetencyjnymi otaczającymi zespół developerski. Sam warsztat do mnie nie przemówił – zasady były skomplikowane, a ich zrozumienie zajęło nam tak wiele czasu, że w sumie tę zabawę moglibyśmy wykorzystać do czegokolwiek, aby udowodnić, że zespół źle pracuje i musi coś zmienić. Choć wcale nie stoję w opozycji do nurtu DevOps – wymaga on zastanowienia i wdrożenia rozwiązań adekwatnych do organizacji – raz to będzie naprawdę interdyscyplinarny zespół z administratorami wewnątrz, innym razem self-service udostępniony przez administratorów zespołom developerskim.

Ostatnią sesją było „Move Your Product Ownership To The Next Level” prowadzona przez Bjorna Jensena. Bjorn zaprezentował nam Business Model Canvas i całe warsztaty próbowaliśmy wypełnić go w grupach. Moje przemyślenia są takie, że każda część z prezentowanego modelu może zostać pogłębiona przez dedykowaną do tego technikę User Experience (choćby Empathy Map dla obszaru Customer), więc wypełnianie modelu w takiej postaci potraktowałem trochę jako okazję do obserwacji uczestników konferencji…

Czekam na jutro. Roman Pichler i „Product Roadmaps in Scrum” powinno zamazać dzisiejsze średnie wspomnienia z dwóch ostatnich warsztatów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Ta strona używa Cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję, bo lubię Was czytać.
x