Global Scrum Gathering Berlin 2014 – relacja z pierwszej ręki i prawie na żywo cz. 2

2014-09-23 15.55.45

Berlin

Wczoraj kontynuowałem moją przygodę z Global Scrum Gathering. Przyjeżdżając na konferencję, wiedziałem już dokładnie, jaki mam plan na poszczególne dni dzięki udostępnionej wcześniej aplikacji. Na wczoraj zaplanowałem przede wszystkim Romana Pichlera i jego Roadmapy oraz Scrum dla edukacji – coś nowego i „innego”.

Don Reinstein

Don Reinstein

Ale zaczynając od początku. Drugi dzień konferencji otworzył keynote Dona Reinsteina „Exploting Uncertainly: Thriving in a Stochastic World”. Don jest autorem książek dotyczących product developmentu i zwłaszcza jego ostatnia publikacja „The principles of product Development Flow…” stała się pozycją reklamowaną jako „…quite simply the most advanced product development book you can buy”. Szedłem tam z nastawieniem, że dowiem się czegoś nowego o zarządzaniu produktem, budowaniu relacji z klientami, itp. Jednak Don, zamiast na oczekiwanym przeze mnie temacie, skupił się na lean jako metodzie dostarczania wartościowych produktów. Lean mnie interesuje w kontekście bycia coachem dla kilku zespołów kanbanowych, więc słuchałem z zainteresowaniem. Samego tematu zarządzania produktem nie dostrzegłem w jego wykładzie. Mówił o takich istotnych elementach lean, jak np: feedback, podkreślając, że w lean product development informacja zwrotna jest 10x istotniejsza niż w lean manufactoring (co jest dość oczywiste, jak się nad tym chwilę zastanowić). Od połowy wykładu na slajdach zaczęły pojawiać się wykresy. Dużo wykresów… Czułem się trochę jak na wykładzie z mikroekonomii i chyba nie tylko ja, ponieważ kilka osób po prostu wyszło. Kiedy skończyły się wykresy, Don rozpoczął ostatnią część prezentacji, w której pokazał „Internet” od strony procesu, czyli jak „pracuje”. Było to o tyle interesujące, że w ramach tego „systemu” funkcjonują elementy lean (a także kanban methods) takie, jak: limitowanie pracy w toku (WIP), globalna informacja zwrotna (global feedback loop), itd. Don porównał ten system „produkcji” do systemu Toyoty, traktując Internet jako TPS 2.0.

Kolejnym warsztatem/ prelekcją (miało być to drugie, ale zamieniło się w warsztat :]) było „Scrum for Education…” prowadzony przez Jasmine Nikolic. Świeży powiew scruma. Tym jednym zdaniem mogę podsumować spędzone tam 90 minut. Jasmina w początkowej części warsztatu opowiedziała nam, jak 25 (!) zespołów scrumowych na Uniwersytecie w Belgradzie tworzy iteracyjnie artykuły do Wikipedii. Iteracje są dwutygodniowe, a zespoły tworzą średnio 17 artykułów w iteracji. Interesujące jest również to, że używają frameworku scruma zaaprobowanego przez Scrum Alliance (cokolwiek to znaczy). W drugiej części warsztatu Jasmina poprosiła nas, abyśmy stworzyli backlog, który miałby na celu poprawienie użyteczności Wiki, przy spełnieniu ich formalnych wymogów, zachowaniu pewnej struktury artykułu, itp. Chodziło tak naprawdę o tworzenie takich User Stories, aby pisanie artykułów „wrzucić w nie”, jak w szablon. Pisanie artykułów do Wiki wygląda zawsze tak samo, więc nałożenie przedmiotu artykułu „na zawsze” na te same storyjki ma w tym wypadku sens. Poza zapełnieniem backlogu musieliśmy zmierzyć się również z takimi zagadnieniami, jak: DoD czy Product Owner – i odpowiedzieć na pytanie, kim on jest w procesie zasilania Wikipedii nową treścią.

2014-09-23 13.32.29

Roman Pichler i „Roadmaps…”

Ostatnim wydarzeniem wartym uwagi w drugim dniu konferencji był dla mnie wykład Romana Pichlera, zatytułowany „Product Roadmaps in Scrum”. Wiele oczekiwałem i nie zawiodłem się. Blog Romana Pichlera śledzę na bieżąco i moim zdaniem jest to postać, która wnosi olbrzymi wkład w proces rozwoju produktów scrumem (poza nim wart uwagi na pewno jest również Kniberg oraz Adzić). Pichler zaczął wykład od pokazania nam, czym według niego jest backlog i jakie z tego płyną konsekwencje. Przyrównał backlog do nawigacji samochodowej, która mówi nam, gdzie jechać, ale w danym momencie na bardzo krótkim odcinku drogi. A gdzieś, zanim w ogóle zaczniemy korzystać z nawigacji, musimy się zastanowić, czy chcemy dotrzeć w miejsce docelowe samochodem, pociągiem a może samolotem. I tu wchodzi do gry roadmapa, która pokazuje nam na wyższym poziomie, dokąd mamy dotrzeć i jaką drogą. Warte zauważenia jest również to, że roadmapa to nie zbiór „ficzerów”, które mamy dowieźć, ale zbiór celów do osiągnięcia wraz z ich miernikami. Warte jest tutaj podkreślenia, że Pichler uważa cel jako coś, co musimy osiągnąć w danym releasie. Innymi słowy, cel biznesowy definiujemy per release, czyli wdrażamy nową wersję produktu raz na miesiąc i mamy cel miesięczny powiązany z tym wdrożeniem. Nie udało mi się zapytać go, jak to się ma do wdrożeń, które odbywają się codziennie (albo co 11.6s jak chwali się Amazon). A nie udało mi się, ponieważ liczba pytań z widowni była ogromna. Na żadnym wykładzie/ warsztatach nie widziałem tak żywo zainteresowanej publiki i tylu dyskusji, które wywoływał temat prelekcji.

Zobacz także:

[icon name=”fa-link” iconsize=”small iconcolor=”” background=”true” backgroundcolor=”” ] Global Scrum Gathering Berlin 2014 – relacja z pierwszej ręki i prawie na żywo cz.1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Ta strona używa Cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję, bo lubię Was czytać.
x