Kluczowe protokoły państwa McCarthy

Wiele lat temu przy okazji warsztatów z Deborah Hartmann Preuss miałam okazję zapoznać się z kluczowymi protokołami (gdzie protokoły rozumiemy jako ogół zasad postępowania w określonych okolicznościach) Jima and Michele McCarthy. Małżeństwo to podczas pracy w Microsofcie bardzo zainteresowały interakcje w zespołach i między ludźmi, wpływające na polepszenie efektywności pracy, uproszczenie komunikacji i unikanie niepotrzebnych konfliktów. Ich obserwacje zespołów, kontynuowane w ramach własnego projektu zaowocowały zbiorem praktyk i reguł, zatytułowanym właśnie The Core Protocols. Opisane w nich zachowania i działania mają bezpośrednie przełożenie na wysoką wydajność zespołów i, co ważniejsze, na współpracę opartą na szczerości i zrozumieniu. Zanim ściągniecie z linku powyżej całość kluczowych protokołów, pozwólcie, że przybliżę je po trosze i wyjaśnię ich cel.

Kluczowe Zobowiązania (Core Commitments)

To wstęp. Zbiór 11 zachowań, które każdy podpisujący się pod całością, zobowiązuje się przestrzegać po to, by tworzyć bezpieczną i kreatywną przestrzeń do pracy. Mowa w nich jest o szacunku, pokorze, wspieraniu pomysłów, pomocy i zaangażowaniu. Mi szczególnie przypadł do gustu numer 4:

Reklama


Będę mówić wtedy i tylko wtedy, gdy będę wierzył/a, że poprawi to ogólny stosunek rezultatów do wysiłku.

Czyli innymi słowy nie zabieram głosu, aby powiedzieć to samo, co zostało już powiedziane, tylko po to, by pokazać i zaakcentować swoją obecność.Przyznajcie sami, ileż to razy byliście na spotkaniach, gdzie ósma osoba powtarzała to samo, co jej poprzednicy, nic nie wnosząc do dyskusji, natomiast przedłużając całość rozmów? Mi to weszło dość naturalnie w krew i w zasadzie odzywam się tylko wtedy, gdy mogę coś do dyskusji wnieść, coś budzi mój niepokój lub z czymś się nie zgadzam. Szanujmy swój czas.

Kluczowe Protokoły (Core Protocols)

To 11 rytuałów wykorzystywanych podczas codziennych prac zespołu, dzięki którym skupiamy się na celu pracy, rozmawiamy merytorycznie, nie oceniamy współpracowników, szczerze mówimy o tym, jak jest, i wspólnie podejmujemy decyzje. W każdym z ceremoniałów są opisane kroki konieczne do jego wykonania, zobowiązania, jakie temu towarzyszą, oraz czasem uwagi, które wskazują, o czym należy pamiętać przy danym protokole. Spójrzmy zatem na nie:

  1. Pasuję / Wracam – pierwsze pozwala zasygnalizować, że nie jesteśmy w stanie w czymś uczestniczyć, nic nie wnosimy do spotkania lub ono nie wnosi wartości dla nas, więc się z niego wypisujemy, a drugie pozwala nam bezpiecznie (czyli bez komentarzy innych) ponownie włączyć się w rozmowy, czy działania.
  2. Meldunek – to jakby filtr nakładany na początku spotkania na uczestników. Opiera się na zasygnalizowaniu z jakimi emocjami wchodzimy na nie. Mówimy: Jestem [jedno lub więcej słów z listy: ZŁY, SMUTNY, ZADOWOLONY, PRZESTRASZONY]. Możemy, ale nie musimy do tego dodać wytłumaczenie, natomiast dzięki pierwszemu zdaniu, reszta uczestników spotkania nie musi się zastanawiać, dlaczego siedzimy np. z chmurną miną, i nie psujemy przebiegu spotkania.
  3. Wymeldowanie – to rozszerzenie poprzedniego protokołu. Jeśli emocje nie pozwalają ci przestrzegać Kluczowych Zobowiązań, wówczas wymeldowujesz się, żeby nie psuć spotkania pozostałym. Możesz uzasadnić swoje odejście i doprecyzować, kiedy wrócisz.
  4. Decydent – troszkę dłuższy protokół, który, jak sama nazwa wskazuje, pomaga podejmować decyzje grupowe w taki sposób, by nikt nie był wykluczony i zlekceważony, a podejmowane decyzje były najlepszymi z możliwych. Każdy z głosujących może podnieść kciuk w górę na znak zgody, kciuk w dół na znak sprzeciwu, lub pokazać otwartą rękę na znak zgody z decyzją większości.
  5. Rozstrzygnięcie – jeden z moich ulubionych protokołów, ponieważ opiekuje potrzeby niezadowolonych, przeciwnych danemu rozwiązaniu i innych oponentów. W Kluczowych protokołach nie ma demokracji – nie zwycięża głos większości, bo zależy nam, by wszyscy albo poparli pomysł, albo przynajmniej zgodzili się z decyzją zespołu. Dlatego właśnie, jeśli w powyższym Decydencie ktoś zagłosuje na NIE, zespół dopytuje: „Czego potrzebujesz, aby Cię przekonać?”. Ten prosty zabieg pozwala oponentowi zaproponować swoje modyfikacje, stać się częścią rozwiązania i ruszyć do przodu.
  6. Gra doskonaląca – to rytuał poddający pod ocenę (na skali 1 do 10) jakiś pomysł. Osoby oceniające, jeśli nic nie mogą do niego wnieść, muszą dać dziesięć, a jeśli dają mnie, muszą powiedzieć, czego konkretnie potrzeba, żeby pomysł został oceniony na 10. Dzięki temu protokołowi zespół jest w stanie szybko przedyskutować różne rozwiązania i jednocześnie cały czas zmuszony jest myśleć krytycznie i kreatywnie, co znacząco wpływa na efekty pracy.
  7. Sprawdzenie protokołu – jest używane, gdy mamy wątpliwość, czy przestrzegane są wszystkie kroki lub Kluczowe Zobowiązania. Ot, taki punkt kontrolny, czy prawidłowo używamy tego, na co się zdecydowaliśmy.
  8. Prośba o pomoc – protokół, który pozwala każdemu poprosić o wsparcie, podzielenie się wiedzą i wspólne wypracowywanie rozwiązań. Co ważne, proszenie o pomoc, gdy mamy problemy, jest proszeniem zbyt późnym. W myśl efektywnej pracy należy prosić o pomoc, gdy idzie nam dobrze i możemy dzięki wsparciu innych przyśpieszyć nasze działania. Co równie ważne, każdy ma prawo odpowiedzieć NIE bez tłumaczenia się, dlaczego tej pomocy odmawia.
  9. Sprawdzenie intencji – jeśli nie jesteśmy pewni celu swojego lub innych zachowania, pomysłu lub spotkania i obawiamy się ewentualnych skutków, możemy poprosić o wytłumaczenie.
  10. Badanie – pozwala zapoznać się bliżej z pomysłem, zachowaniem, rozwiązaniem, co do którego albo nie jesteśmy przekonani, albo chcielibyśmy po prostu dowiedzieć się o nim więcej.
  11. Zestrojenie osobiste – to odrobina coachingu, która pozwala odkryć własne potrzeby i usunąć osobiste blokady, powstrzymujące nas przed pełnym uczestniczeniem w pracach, spotkaniach i celu zespołu.

Kluczowe zastosowania (Core Apps)

To końcowy element dokumentu, który w przystępny sposób pokazuje, jak protokoły możemy wpleść w spotkania zespołu, bądź by aktywnie wysłuchać i zrozumieć drugą osobę.

Jak widzicie, trochę tych rytuałów jest. Z praktyki zaobserwowałam, że już przyswojenie jednego lub dwóch protokołów i przestrzeganie Kluczowych Zobowiązań wprowadza dużą przejrzystość w stosunkach zespołu, umożliwia lepsze zrozumienie współpracowników i pozwala skupić się na pracy i celu.

P.S. Z githuba możecie pobrać również książkę The Core Protocols: A Guide to Greatness wydaną przez małżeństwo wraz z Richardem Kasperowskim, w której protokoły są poszerzone o dodatkowe pięć zastosowań.

Komentarze do wpisu: “Kluczowe protokoły państwa McCarthy

  1. Paweł Polaczyk

    Ewo, użyłaś wyrażenia „ponieważ opiekuje potrzeby niezadowolonych”. Podobne wyrażenia słyszę dość często w kręgu osób związanych ze zwinnością i mam wrażenie, że bardzo rozprzestrzeniają się w środowisku.

    1. Wydaje mi się, że jest to niepoprawne wyrażenie w języku polskim ponieważ czasownik „opiekować” zawsze występuje z zaimkiem „się”. Trudno mi wyobrazić sobie użycie tego czasownika bez tego zaimka.
    Można by przyjąć zatem, że wyrażenie „ponieważ opiekuje się potrzebami niezadowolonych” jest poprawne gramatycznie.

    2. Ja jednak mam nadal z nim problem ponieważ w zdaniu jest mowa o protokole. Wydaje mi się, że to dość nietypowe użycie. Czy protokół może się opiekować czyimiś potrzebami? Opiekowanie się rozumiem jako czynność aktywną. Nie potrafię tego uzasadnić, ale już lepiej brzmi dla mnie „protokół dba o potrzeby niezadowolonych”. Choć i to zdanie wydaje się pewnym skrótem myślowym i pewnie bardziej poprawnie byłoby „autorzy tego protokołu zadbali/zatroszczyli się o potrzeby osób niezadowolonych”.
    Nijak nie pasuje tu mi czasownik „opiekować się”… Chyba nie spotyka się wyrażenia „opiekować się potrzebami”. Zastanawiam się co można zrobić z potrzebą – zaspokoić, spełnić, zrealizować, uwzględniać? Może więc zdanie powinno brzmieć „Rozstrzygnięcie – jeden z moich ulubionych protokołów, ponieważ uwzględnia potrzeby niezadowolonych, przeciwnych danemu rozwiązaniu i innych oponentów.”

    3. Na marginesie: mam też problem z wyrażeniami takimi jak „ten problem jest już zaopiekowany”. Brzmi to nieco hipstersko, ale mnie razi. Na szczęście osoby o większej wiedzy z zakresu języka polskiego ode mnie potrafią to uzasadnić: https://obcyjezykpolski.pl/byc-zaopiekowanym/

    Proszę nie miej mi za złe, że poruszam tę kwestię w publicznym komentarzu, ale ponieważ takie użycie „opiekowania” robi się w naszym środowisku nagminne (do tego stopnia, że samemu mi się ciśnie na usta 😉 ), chciałem na niego zwrócić uwagę również innych czytelników. Być może ktoś o większej wiedzy będzie mógł mnie poprawić.

    Wiem, że slang branżowy jest fajny, ale wg mnie tutaj przeginamy. Myślę, że agile247 – i jako potral i jako poszczególne osoby go tworzące – mają ogromny wpływ na to jaki językiem praktycy zwinności będą się w Polsce posługiwać.

    • Paweł, dopiero teraz dostrzegłam Twój komentarz, więc przepraszam za tak późną odpowiedź. Wracając natomiast do poruszonej przez Ciebie kwestii – pełna zgoda! Doskonale zdaję sobie sprawę, że nadużywam i niezbyt poprawnie używam słowa „opiekować się” – traktuję to trochę jak zabawę językiem, ale dziękuję Ci za zwrócenie uwagi, bo rzeczywiście na portalu powinniśmy dbać o poprawność językową. Postaram się bardziej panować nad myślą, zanim ją przeleję na stronę 🙂


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona używa Cookies, korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Nasza Polityka Prywatności
Akceptuję, bo lubię Was czytać.
x