O świątecznym bohaterze kilka słów więcej…

prezent od agile247Uchylamy rąbka tajemnicy. Przed Wami fragmenty mini-wywiadów, które są częścią naszego prezentu dla Was.

Co jest dla ciebie najważniejsze w Twojej pracy?

(…) Dla mnie osobiście ważna jest osobista odpowiedzialność i bezpośredni wpływ, jaki mam na bieg zdarzeń, na to, co ma zostać zrobione i do czego zmierzamy. Swoboda działania jest „wciągająca” chociaż to jest miecz obosieczny, bo imiennie firmuje się produkt i na koniec dnia ktoś zawsze pyta dlaczego wybrałeś realizację tego a nie tamtego. Idealiści powiedzą, że trzeba pytać stake-holderów o to, czego oczekują, słuchać ich zawsze uważnie….

(…) Zabrzmi to jak truizm,ale przede wszystkim pasja. Trzeba po prostu lubić i być ciekawym tego, co się robi. Każdy nowy produkt, kolejny zespół z którym się pracuje, nowe frameworki czy techniki pracy, to okazja do dokonywania kolejnych odkryć, budowania relacji, rozwijania się…

(…) Na jednej z retrospekcji ktoś powiedział, że nasza praca jest jak ciągła ucieczka górnika w tunelu przed świdrem. Taki urok pracy w IT, gdzie zawsze jest mnóstwo rzeczy do zrobienia i ciągle wpadają nowe pilne zadania. Jak tylko wykuje się kawałek tunelu, świder podjeżdża i znowu jest tuż za Twoimi plecami…

Co jest dla ciebie największym wyzwaniem?

(…) Praca w scrumie jest taką pozytywną utopią. Najpierw czytasz Scrum Guide-a i dziwisz się, co w nim jest trudnego. Wchodzisz w to i kolejny raz się dziwisz, dlaczego dorośli ludzie „bawią się” w jakieś 15-minutowe schadzki na stojąco i niemalże psychoanalityczne „kozetkowe” spotkania na retro. Bo planowanie i robota ma sens, ale te ceremonie… Po pół roku stwierdzasz, że…

(…) Sporym wyzwaniem „technicznym” jest inkrementalne dostarczanie. Zaczyna się od dobrego podziału historyjek – zrobienie tego tak, żeby były małe, a jednocześnie miały wartość, nie jest łatwe. Potem częste wdrażanie – znów jak najmniejszych przyrostów, ale kompletnych i wartościowych. Odpowiednie zdefiniowanie MVP – tak, żeby nie było wersją produktu z „niedorobioną” częścią funkcjonalności, ale faktycznie najmniejszym możliwym rozwiązaniem pozwalającym zweryfikować hipotezę….

Co byś zrobił/ ła inaczej, gdybyś mógł/ mogła zacząć wszystko od początku?

(…) Mocniej powalczyłbym o „ustawienie” organizacji do sprawnego wdrażania kolejnych gotowych funkcjonalności, o szybszą gotowość podstawowej infrastruktury IT do wejścia na produkcję i o szybsze sfinalizowanie umowy. Najgorsze jest poczucie, że dajesz z siebie 100%, a następnie odkrywasz, że duża część Twojej pracy to skupianie się nie na tym, co trzeba. Trochę jak w zasadzie Pareto, wykonywanie 20% kluczowych działań przekłada się na 80% skuteczności…

(…) Zaczynając od początku, przyjęłabym odwrotne podejście: „wiedzieć jak najmniej”. Nie chodzi tu o pochwałę ignorancji…

(…) Tak, nie raz wyszedłem na barana. Ale nie ma lepszego wyjścia. Jeśli czujesz swój produkt, to idziesz do ludzi i ich do niego przekonujesz. Dajesz im spróbować, rozwiązać swoje problemy i zbierasz ich feedback. Uwzględniasz ich uwagi, poprawiasz i wracasz. I tak w kółko. Jeśli nadal chcą z Tobą rozmawiać i korzystają coraz więcej z Twoich produktów, to lepiej nic gwałtownie nie zmieniać…

Co Ty konkretnie robisz w ramach rozwijania swoich kompetencji? Gdzie szukasz informacji/inspiracji (blogi/książki/podcasty)?

(…) W ostatnim czasie inspiruje mnie świat spoza IT, w szczególności małe i średnie rodzinne firmy. One nie muszą robić refinementów ani retrospekcji, żeby wiedzieć  jak ważna jest dobra relacja z klientami i domknięcie budżetu pod koniec miesiąca w taki sposób, by bilans zysków i kosztów pozwalał na przeżycie kolejnego miesiąca. Będąc częścią dużej organizacji i dostarczając produkty wewnętrzne, wyliczenie tego jest o wiele trudniejsze. To jednak żadna wymówka…

(…) Cennym źródłem wiedzy i inspiracji – często bardzo przydatnych w praktyce – są publikacje Gojko Adzica. Z zaproponowanych przez niego metod pracy takich jak „Specification by example” czy „Impact mapping” korzystam w swojej bieżącej pracy, staram się więc aktualizować i pogłębiać wiedzę na ich temat. Nieco grubszy kaliber to…

To jedynie zajawka inspirujących treści, które znajdziecie w przygotowanym dla Was prezencie o… No właśnie, to w końcu o kim on będzie? I co my właściwie dla Was szykujemy?:)

Komentarze do wpisu: “O świątecznym bohaterze kilka słów więcej…


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Ta strona używa Cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję, bo lubię Was czytać.
x