Holacracy – brak managerów oraz hierarchii. Czy na pewno?

Tony Hsieh, CEO firmy Zappos, przejętej za 850 mln $ przez Amazona, ogłosił w grudniu, że firma rezygnuje z managerów, formalnych tytułów stanowisk oraz klasycznej korporacyjnej hierarchii. W zamian przechodzą na model pracy zwany Holacracy, stworzony przez Brian’a Robertson’a, który zamiast tradycyjnej hierarchii proponuje organizację w postaci kręgów (“circles”), które współpracują ze sobą, aby realizować codzienne zadania organizacji.

Model ten neguje wszystko, co zazwyczaj wpływa na nieefektywność w firmach – skomplikowaną strukturę, centralizację decyzyjności, nieproduktywne spotkania oraz wąskie gardła w postaci managerów. W zamian proponuje ewolucyjne podejście do budowania struktury, rozproszoną decyzyjność przeniesioną na wszystkich pracowników oraz wspieranie efektywności działania firmy. Brzmi obiecująco. (więcej…)

 

„Klient tkwi w szczegółach” – podsumowanie styczniowego Poznan Agile User Group

paug

50 uczestników, jeden prelegent, rzadki temat i wielotorowe dyskusje – tak w skrócie można zapamiętać styczniowe spotkanie poznańskiej grupy agilowej. Paweł Ziemba przygotował swoje ujęcie tematu roli Product Ownera i podszedł do sprawy metodycznie, analizując i wyliczając przypadki projektów, w których brał udział. Można zarzucać trochę akademickie podejście do podziału projektów pod wieloma względami na typy, których nazwy czasami wzbudzały kontrowersje, ale tym podziałem Paweł pokazał uczestnikom ważną rzecz – dyskutując o roli Product Ownera, a w szczególności sypiąc jak z rękawa dobrymi radami, jak PO powinien się zachowywać, albo kto nim powinien być, warto najpierw sprawdzić, o jakim kontekście projektu mówimy. Czym innym będzie projekt unijny pisany wg ustalonej z góry specyfikacji dla zewnętrznej firmy na podstawie zamkniętego kontraktu, a czym innym wewnętrzny projekt rozwoju produktu własnej firmy. A jeszcze kompletnie inną specyfikę może mieć projekt na zamówienie po wygranym przetargu, pisany przez dostawcę dla urzędu administracji publicznej.

(więcej…)

 

Pomysł na retrospektywę z feedbackiem

Feedback ważna rzecz.

Feedback to informacja zwrotna o tym, jak jesteśmy postrzegani przez innych. Co cenią w naszej postawie i zachowaniu, a co uważają za warte czy konieczne zmiany. Nie bez przyczyny jako pierwsze wymieniłam informacje pozytywne. Choć coraz częściej spotykam osoby, które uważają dawanie i przyjmowanie feedbacku za naturalny element pracy i etap rozwoju, to jednak wciąż wyjątek, a nie reguła. Feedback ma zabarwienie negatywne – stało się coś złego i trzeba o tym powiedzieć. A jakby nazwać go szczerą rozmową o tym, jak postrzegamy siebie nawzajem? Brzmi trochę lepiej. Mam nadzieję.

Uroku feedbackowi nie dodaje jego najpopularniejsza forma – tak zwany feedback kanapkowy (pozytywna informacja >> negatywna >> pozytywna). Jeśli ktoś choć raz miał zaserwowaną taką kanapkę w nieudolny sposób, słysząc zdanie typu: Bardzo fajnie zrobiłeś x i y… nie skupia się na jego treści, tylko na tym, kiedy usłyszy kluczowe ALE, po którym nastąpi chwila „prawdy”. Szkoda, bo w takim wydaniu, to, co pozytywne jest traktowane jako konieczny okład na gorzkie słowa.

Jak więc poprowadzić w zespole sesję dawania sobie nawzajem rzetelnego, wieloaspektowego feedbacku tak, żeby wszyscy czuli się komfortowo? Jak zrobić to w taki sposób, żeby każdy miał szansę dać feedback każdemu (tzw. feedback 360 stopni). Z pomocą przyszła mi znajoma psycholożka. (więcej…)

 

Chaos Coctail Party

Każdy Scrum Master prędzej czy później staje przed wyzwaniem okiełznania gorącej dyskusji w zespole. Pojawiają się pierwsze krople potu na czołach, podniesione głosy, gwałtowna gestykulacja, ale żaden z dyskutujących nie zamierza ustąpić i każdy uważa, że jego zdanie jest najlepsze. Na pewno mieliście do czynienia z taką sytuacją, czy to na retro podczas rozwiązywania problemu, czy to w czasie pracy nad backlogiem, czy też szukając rozwiązań technicznych. A jeśli nie mieliście – nie martwcie się, istnieje duże prawdopodobieństwo, że i na was przyjdzie pora. (więcej…)

 

Hello (Polish Agile) World!

I tytuł będzie jednym z niewielu angielskich zwrotów na tej stronie. Otwieramy przed Wami przedsięwzięcie, o którym myśleliśmy jako zespół już od dłuższego czasu – strona o szeroko rozumianym agile, z artykułami po polsku. Tak, każdy z nas mówi po angielsku (lepiej lub gorzej ;), ale mimo to widzimy potrzebę istnienia medium, w którym znajdą się informacje o polskich wydarzeniach wokół agile, autorskie felietony i recenzje, na humorze branżowym kończąc. Czy nasza potrzeba pokrywa się z potrzebami innych osób – to Wy, czytelnicy, pomożecie nam to zweryfikować. Mamy ambicje w otwarty, rzetelny i bezstronny sposób opisywać wydarzenia, przybliżać techniki i od czasu do czasu przyczyniać się do animowania polskiej społeczności. (więcej…)

 
Ta strona używa Cookies, korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Nasza Polityka Prywatności
Akceptuję, bo lubię Was czytać.
x