Świat Scruma wg raportu State of Scrum 2015

State of Scrum 2015Pod koniec zeszłego roku Dawid Lewandowicz przy okazji artykułu o Water Scrum Fall wspomniał o raporcie z badania State od Scrum 2013 wykonanym przez ScrumAlliance. Właśnie ukazała się kolejna edycja tego raportu,  pora zatem na parę smaczków i porównań z poprzednią publikacją:

1. Przede wszystkim cieszy fakt, że ta edycja oparta jest głównie na ankietach wypełnionych przez Scrum Masterów (29%), a nie Project Managerów (20%), bo w poprzednim roku proporcje te wynosiły odpowiednio 18% i 31%.

2. Co idzie za powyższym, w pytaniu o liczbę projektów prowadzonych w zwinny sposób, jedynie 1% respondentów odpowiedziało, że w takich projektach nie brało udziału, podczas gdy rok wcześniej było to aż 18%. Swoją drogą – “nie pracować przy”, “nie brać udziału w” i wypełnić ankietę na temat, o którym się ma niewielkie pojęcie… Chapeaux bas!

3. W poprzednim roku 41% respondentów pracowało w branży IT, natomiast w bieżącym badaniu już tylko 29%. Jak widać po odpowiedziach Agile trafia coraz śmielej pod strzechy przedsiębiorstw zajmujących się ubezpieczeniami, telekomunikacją, szeroko rozumianą produkcją, czy transportem.

4. W pytaniu o typ zwinnego podejścia wykorzystywanego w pracy widać ogromny wzrost popularności Kanbana w porównaniu z poprzednim rokiem (2014 rok: 43%, 2013 rok: 15%) oraz Lean (odpowiednio 21% i 11%). Czy świadczy to o nieumiejętności wykorzystania praktyk Scruma, o szukaniu lepiej pasujących do sytuacji przedsiębiorstwa metod pracy, o eksperymentach zespołów, czy o elastycznym podejściu do sytuacji, bądź symbiozie Scruma i Kanbana – ciężko wyrokować.

5. Co czwarty respondent deklaruje, że cały software development w jego firmie używa Scruma, podczas gdy rok temu było to udziałem jedynie co szóstej firmy.

6. Zwiększył się procent projektów scrumowych „odpalanych” poprzez Project Management Office z 46 do 57 procent. Jak na mój gust oznacza to, że firmy nadal nie znalazły rozwiązania, jak wzmocnić i usamodzielnić Product Ownera, by faktycznie realizował najbardziej wartościowe projekty, i coraz bardziej potrzebne jest grono ekspertów, które decyduje o podejmowanych pracach. Innymi słowy, umacnia się Water Scrum Fall wspomniany przeze mnie na początku i szerzej opisany w podlinkowanym artykule Dawida. Być może wynika to z wielkości przedsiębiorstw i mnogości produktów, a być może nadal dobrze się ma model oparty na kontroli i potrzebie podejmowania decyzji gdzieś wyżej, sprowadzający Scruma tylko i wyłącznie do funkcji narzędzia dla developerów.

7. Aż 72 % respondentów uważa, że aktywne wsparcie wyższego managementu było niezbędne i niezmiernie ważne dla wdrożenia Scruma. W poprzednim badaniu uważało tak jedynie 27%, natomiast o wiele większą wagę niż obecnie przykładano do biznesowych celów, które mają być za pomocą Scruma osiągnięte, do zestawienia Scruma z celami finansowymi, czy strategicznymi całej organizacji oraz do określenia metryk pozwalających zmierzyć sukces przedsięwzięcia. Marginalna uwaga poświęcona tym kwestiom, prawdę mówiąc, budzi moje najwyższe obawy. To właśnie przez takie niepełne, po łebkach, uproszczone wykorzystanie Scruma firmy zmuszone są  do korzystania z PMO, czy innych organów kierowniczych, decydujących o wykonywanych projektach. Ośmielę się stwierdzić, że to niezwykle wysoko ocenione wyższe wsparcie managementu to właśnie decyzyjność na temat podejmowanych prac. O prowadzeniu projektów bez skutecznych metryk w ogóle nie wspomnę, bo to prosta droga do katastrofy. Co ciekawe, kilkanaście pytań później właśnie na brak metryk, czy związek z innymi projektami i celami w portfolio respondenci narzekali, wskazując najważniejsze wyzwania, z którymi musieli się zmierzyć podczas pracy Scrumem.

8. Tylko 7 % firm wymaga (require) potwierdzonej certyfikatem znajomości Scruma, co dla firm żyjących z certyfikowanych szkoleń może być ciosem, ale na szczęście aż 48 % zaleca (recommend) jakieś szkolenia. Mam nadzieję, że jednocześnie jednak oznacza to, że przy rekrutacji, bądź w trakcie pracy firmy zwracają uwagę na doświadczenie i efekty osób pracujących Scrumem.

9. Smuci natomiast, że o ile 59% Scrum Masterów zostało wysłanych na certyfikowane szkolenia, wśród Product Ownerów procent ten sięga tylko 21. Nie umniejszając roli SMów, którzy w wielu kwestiach mogą pomagać Product Ownerom, uważam jednak, że PO mają na tyle wymagającą i unikalną rolę, że konieczne jest wsparcie ich w równie dużym stopniu.

10. Ciekawą rzecz zaobserwowałam przy pytaniu o rolę Scrum Mastera przy prowadzeniu projektów. W poprzednim roku ScrumAlliance umożliwiał wybór odpowiedzi pośród „Mamy dedykowaną rolę SMa”, „Mamy PMa w uzupełnieniu do SMa”, bądź „Tradycyjny PM działa jako SM”, podczas gdy w tym roku zamiast odpowiedzi o dedykowanej roli pojawiły się dwie nowe opcje „Każdy projekt ma dedykowanego SMa” oraz „Każdy projekt ma SMa, który może być przypisany do wielu projektów”. Nie ma mowy o zespołach, dla których/z  którymi pracuje Scrum Master. Waga przechyla się w stronę wspomagania projektów, czy to będą prowadzone przez jeden, czy więcej zespołów.

11. Europejczycy cenią sobie Scruma najwyżej i najczęściej uważają go za skuteczną metodę pracy. Amerykanie są dopiero na 4 miejscu (po Australii i Afryce Subsaharyjskiej), co dość dziwi, biorąc pod uwagę, że to właśnie z Ameryki wywodzi się Scrum i jest tam najczęściej używany.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona używa Cookies, korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Nasza Polityka Prywatności
Akceptuję, bo lubię Was czytać.
x