Archiwum

Happiness metrics – co to jest i po co nam to?

kidsHappiness metrics (pol. “metryki zadowolenia”, chociaż będę dalej używał nazwy angielskiej, ponieważ polskie tłumaczenie chyba nie oddaje tego, co chciałbym Wam tym postem przekazać) to temat, który pojawia się w wielu wpisach oraz badaniach okołoscrumowych. Rzecz w tym, aby zmierzyć, jak bardzo nasi pracownicy są zadowoleni, albo wręcz w drugą stronę, jak bardzo są niezadowoleni i co im przeszkadza w poprawieniu samopoczucia.

(więcej…)

 

A gdyby sprint był filmem…

scrum-posterJednym z wyzwań dobrego scrum mastera jest takie prowadzenie retrospektyw, by zespół nie wynudził się, słysząc wciąż te same pytania o to, co poszło dobrze, a co poszło źle w sprincie, a co powinni poprawić. Im bardziej oderwany od rzeczywistości pomysł i bardziej zaskakujący przebieg retrospektywy, tym zespół chętniej współpracuje i w naturalny sposób dochodzi do konstruktywnych wniosków. Inspiracją do zamiany sprintu w film była dla mnie technika opisana przez Marca Löfflera – sprint jako mecz piłkarski – której ze względu na umiarkowane zainteresowanie tematem zarówno u mnie, jak i w zespole nie miałam ochoty używać. (więcej…)

 

Informacja zwrotna w scrumie czyli feedback na wielu płaszczyznach

feedbackTrafiłem ostatnio na bardzo interesujący krótki film z wystąpieniem Billa Gatesa. Tak, wiem, “Microsoft i te klimaty”. Ale z drugiej strony jest to mimo wszystko człowiek, który zbudował od zera jedną z największych firm IT na świecie, więc chyba musi mieć coś mądrego do powiedzenia. I z takim też nastawieniem go obejrzałem.

(więcej…)

 

Test Belbina na retrospektywie

Test Belbina

Role wg Belbina

Czasami zdarza się, że Scrum Master przybywa do zespołu złożonego z profesjonalistów, ekspertów w swojej dziedzinie, na wskroś znających produkt, i ze zdumieniem obserwuje, jak kolejne sprinty kończą się niepowodzeniem, a zespół nie potrafi dowieźć najprostszego celu. Innym razem Scrum Master wchodzi do zespołu żółtodziobów, dopiero uczących się produktu, przed którymi postawiono niezwykle trudny cel, i siedzi niemalże z założonymi rękoma podziwiając, w jak szybki i optymalny sposób radzą sobie z trudnościami i realizują kolejne zadania. Co stoi zatem za porażkami jednych zespołów, a sukcesami drugich? Jak to się dzieje, że nasz pieczołowicie dobrany zespół faworyt nie daje sobie rady, gdy tymczasem zlepek przypadkowych ludzi potrafi osiągnąć zdumiewające wyniki? (więcej…)

 

Pomysł na retrospektywę z feedbackiem

Feedback ważna rzecz.

Feedback to informacja zwrotna o tym, jak jesteśmy postrzegani przez innych. Co cenią w naszej postawie i zachowaniu, a co uważają za warte czy konieczne zmiany. Nie bez przyczyny jako pierwsze wymieniłam informacje pozytywne. Choć coraz częściej spotykam osoby, które uważają dawanie i przyjmowanie feedbacku za naturalny element pracy i etap rozwoju, to jednak wciąż wyjątek, a nie reguła. Feedback ma zabarwienie negatywne – stało się coś złego i trzeba o tym powiedzieć. A jakby nazwać go szczerą rozmową o tym, jak postrzegamy siebie nawzajem? Brzmi trochę lepiej. Mam nadzieję.

Uroku feedbackowi nie dodaje jego najpopularniejsza forma – tak zwany feedback kanapkowy (pozytywna informacja >> negatywna >> pozytywna). Jeśli ktoś choć raz miał zaserwowaną taką kanapkę w nieudolny sposób, słysząc zdanie typu: Bardzo fajnie zrobiłeś x i y… nie skupia się na jego treści, tylko na tym, kiedy usłyszy kluczowe ALE, po którym nastąpi chwila „prawdy”. Szkoda, bo w takim wydaniu, to, co pozytywne jest traktowane jako konieczny okład na gorzkie słowa.

Jak więc poprowadzić w zespole sesję dawania sobie nawzajem rzetelnego, wieloaspektowego feedbacku tak, żeby wszyscy czuli się komfortowo? Jak zrobić to w taki sposób, żeby każdy miał szansę dać feedback każdemu (tzw. feedback 360 stopni). Z pomocą przyszła mi znajoma psycholożka. (więcej…)

 
Ta strona używa Cookies, korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Nasza Polityka Prywatności
Akceptuję, bo lubię Was czytać.
x