To robimy dobrze tego Scruma, czy nie?

Dziś trochę o podstawach… Większość zespołów rozpoczynających pracę Scrumem po jakimś czasie stwierdza, że w sumie to chciałaby jakoś zweryfikować, czy robią Scruma czy “Scruma”. Czasami także organizacja w trakcie transformacji prosi o jakieś metryki, żeby zobaczyć, jak zaawansowane w zmianie są jej zespoły. W sukurs przychodzą wówczas ankiety, listy sprawdzające, jak sobie radzimy i ile mamy Scruma w Scrumie. Gdzie coś takiego można znaleźć i jak z tym pracować, możecie przeczytać poniżej.

Najpopularniejszą z list opublikował lata gwiezdne temu Kniberg. Jego ankieta jest podzielona na sekcje: 

  • dotyczącą podstaw Scruma, bez których raczej nie powinno się mówić o pracy tą metodą
  • kwintesencji Scruma, czyli tego, o co w Scrumie i agile tak naprawdę chodzi, 
  • aktywności dodatkowych, których brak nie powinien przeszkadzać zespołowi w pracy

Zaletą tej listy jest jej przejrzystość i prostota. Na każde pytanie można bez większego zastanowienia odpowiedzieć TAK albo NIE, co pozwala szybko zdiagnozować, czego zespołowi brakuje i nad czym warto popracować.  Jednocześnie możemy zachować dzięki sekcjom dość dużą swobodę i w zależności od specyfiki pracy zespołu decydować o konieczności spełniania niektórych elementów z listy.

Reklama


O rozbudowanie listy Kniberga do całkiem pokaźnej broszury pokusił się Joe Little. Jak na mój gust, w jego propozycji mamy za dużo pytań, by przechodzić przez nie z zespołem regularnie, natomiast stanowią one ciekawy materiał do pogłębionej analizy. Dodatkowe punkty i opisy otwierają drzwi do dyskusji z całym zespołem i sam autor stwierdza, że na niewiele pytań można tu odpowiedzieć TAK lub NIE, a ważniejsza jest chwila refleksji nad wynikającymi z nich pomysłami na usprawnienia.

Michael James z kolei postanowił przedstawić zagadnienie weryfikacji poprawności Scruma z punktu widzenia Scrum Mastera i stworzył listę dedykowaną dla tej roli. Dzięki niej Scrum Master może samodzielnie zweryfikować, gdzie jego pomoc jest najbardziej potrzebna i czego jego zespołowi, Product Ownerowi, czy organizacji jeszcze brakuje. Lista ta bardzo mi się podoba, bo z jednej strony jest narzędziem do samorefleksji Scrum Mastera, z drugiej pozwala mu zweryfikować, czy dobrze rozumie idee stojące za Scrumem, a z trzeciej może czasem podpowiedzieć nieoczywiste rozwiązania, na które jeszcze w danej organizacji Scrum Masterzy nie wpadli.

Na koniec chciałabym wam jeszcze przedstawić nietypową listę, ponieważ ułożoną w formie mindmapy. Nie różni się znacząco pytaniami od poprzednich, powiedziałabym nawet, że dotyka mniejszej ilości zagadnień, natomiast jest skomponowana na zasadzie przeciwieństw. Z jednej strony mamy objawy dobrego Scruma, które pozwolą się nam zrelaksować, a z drugiej niepokojące zachowania, które wymagają od Scrum Mastera podjęcia działań.

Co ważne, przy każdej z list jej autorzy dość dużo miejsca poświęcają wyjaśnieniu, jak z tą listą pracować. Chciałabym zatem i tu o tym wspomnieć, bo wypaczenie idei list kontrolnych jest jednym z powodów, dla których w organizacjach zespoły zniechęcają się do agile’a i nie chcą brać udziału w transformacji. A zatem kilka uwag, żeby nikt nigdy nie użył tych narzędzi w niewłaściwy sposób:

  • Checklisty służą do pracy Scrum Mastera z zespołem. Do szukania możliwości usprawnień, do poprawy efektywności danego zespołu, do zidentyfikowania brakujących elementów w układance. A zatem, wyniki checklisty NIE SĄ przyczynkiem do gratyfikacji czy karania. Próby wpływania na zespół, żeby lepiej wypadł w wynikach są pierwszym krokiem na drodze ku wypaczeniu wartości, jakie z listy płyną. 
  • To nie tak, że zespół musi spełnić wszystkie punkty z listy. Część z nich okaże się niepotrzebna, bo zespół nie będzie ich już potrzebował do efektywnej pracy, część nie będzie pasować do realiów, w jakich zespół pracuje, a część jest z założenia mniej ważna i opcjonalna. NIE POZWÓLMY nikomu w organizacji podchodzić zatem do listy w sposób dogmatyczny. Zmuszanie zespołu, żeby spełnił warunki z listy w stu procentach mija się z jej celem. Wolę pracować z zespołem, który w liście osiąga jakieś 25% odpowiedzi twierdzących i potrafi mi wytłumaczyć, dlaczego nie osiągnie/nie warto, żeby osiągał więcej, niż z zespołem, który ma 100% na tak, a tkwi bezmyślnie w kulcie cargo. 
  • Każdy zespół przechodzi checklistę i zaczyna spełniać jej punkty w sobie właściwym czasie. Są zespoły, które potrafią w kilka miesięcy uzyskać maksimum i faktycznie pracować wg Scruma, są zespoły, które będą kilka lat dochodziły do przyzwoitego poziomu, a są również zespoły, w których checklista pozwoli odkryć, że może jednak ten Scrum nie jest idealną metodą pracy. Wszystko zależy od okoliczności i otoczenia, w jakich zespół pracuje, od tempa transformacji organizacji i wsparcia dla transformowanych zespołów, od kultury i wsparcia liderów, a także od jakiegoś miliona innych czynników. Wniosek z tego płynący? NIE WOLNO porównywać zespołów między sobą. To największa krzywda, jaką możecie im zrobić.

I na koniec pamiętajmy, checklista to TYLKO narzędzie. Używane dobrze może nam pomóc, a używane źle tylko pogorszy sytuację. Czy zatem jesteście gotowi skorzystać z jej dobrodziejstw?

Komentarze do wpisu: “To robimy dobrze tego Scruma, czy nie?

  1. Hej, co z linkiem: Michael James z kolei postanowił przedstawić zagadnienie weryfikacji poprawności Scruma z punktu widzenia Scrum Mastera i stworzył listę dedykowaną dla tej roli.
    bo
    „Ups, nic nie znaleźliśmy 🙁 ”
    😉


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Ta strona używa Cookies, korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Nasza Polityka Prywatności
Akceptuję, bo lubię Was czytać.
x