Agilia2014 – podsumowanie całości

MiałemKonferencja Agilia 2014 wysokie oczekiwania wobec Konferencji Agilia już od momentu, gdy poznałem jednego z jej organizatorów, Michala Vallo. Michal ma wyraziste zdanie o typowych konferencjach agile’owych i jasną wizję tego, co chce osiągnąć, organizując swoją. Zdecydowanie stawia na weryfikację treści prezentowanych w ramach programu (i samych prelegentów), co część osób występujących na konferencji, z którymi miałem okazję porozmawiać, uznała za wyjątkowe i niespotykane. Dzięki temu wzrasta prawdopodobieństwo dobrej jakości programu. Czy udało się spełnić moje oczekiwania i czy polecam konferencję innym? Oto moja subiektywna ocena:

 Plusy:

  • Świetny dobór mówców keynotowych – Gojko Adzic i Dave Snowden dają niesamowite i poruszające prezentacje, pełne analogii i dające do myślenia nawet bardziej zaawansowanym praktykom agile.
  • Dobrze wyselekcjonowany zestaw wystąpień i case studies – większość osób prezentowała albo konkretne metody do zastosowania w zespołach agile’owych, albo przypadki swoich transformacji i zastosowania agile w swoich kontekstach. Udało się uniknąć prezentacji sprzedażowych, prezentacji ludzi realizujących pseudo-agile i nachalnej autopromocji konsultantów.

    Pełna sala uczestników jednej z sesji na konferencji Agilia2014

    Jedna z sesji na konferencji Agilia2014

  • Konferencja była spójna z warsztatami, które również stanowiły jej mocny punkt – można było wybierać pomiędzy Cynefinem Snowdena, Specification By Example z Gojko Adziciem; na mniej zaawansowanych uczestników czekały certyfikowane szkolenia CSPO czy CSM.
  • Udało się spełnić zamierzenia Michala dotyczące otwarcia się na społeczności z innych krajów. Choć Czesi stanowili wyraźną większość uczestników, zauważalna była reprezentacja międzynarodowa, co ewidentnie podnosiło rangę konferencji i jakość prowadzonych dyskusji w kuluarach.

Minusy:

  • Ostatni plus jest jednocześnie pierwszym obszarem do poprawy. Część Czechów trzymała się dyskusji po czesku i miała delikatne problemy ze swobodnym wyrażaniem myśli po angielsku, co utrudniało networking, zwłaszcza na początku konferencji. Z drugiej strony doświadczyłem, jak może poczuć się zagraniczny gość polskich konferencji – rozmowy wyłącznie po polsku momentalnie zamykają możliwość wymiany doświadczeń, co jest stratą dla obu stron, zwłaszcza gdy można założyć, że na konferencję do innego kraju wybierze się raczej osoba, która ma konkretne doświadczenia i dużą ochotę na ich wymianę.
  • Warunki lokalowe konferencji nie były najlepsze, przestrzeń sal konferencyjnych w hotelu zorganizowana była w systemie korytarzy i długich pomieszczeń, co utrudniało swobodę przemieszczania i komunikowania się. Rozpraszały też (zwłaszcza prelegentów ) niedociągnięcia techniczne związane z nagłośnieniem i rzutnikiem w największej sali.

    Jedna z sesji Agilia2014

    Jedna z sesji Agilia2014

Rekomendacja – polecam konferencję Agilia w jej kolejnych wcieleniach🙂 Sposób organizacji programu daje mi dużą pewność co do jakości prezentowanych treści, a można założyć, że każdego roku ilość uczestników zagranicznych będzie wzrastać, co zniweluje największą niedogodność z perspektywy osoby z innego kraju. Stosunek ceny samej konferencji do przekazanej jakości jest zdecydowanie korzystny, a dla wielu polskich miast z południa podróż do Brna nie będzie się zbytnio czasowo różnić od podróży do np. Warszawy.

Czytaj także:

Jeden komentarz do wpisu: “Agilia2014 – podsumowanie całości


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Ta strona używa Cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję, bo lubię Was czytać.
x